Najbardziej szczodry był Wiesław Pusz, starosta białostocki, który na nagrody dla swoich podwładnych wydał około 300 tys. złotych. Dodatkowe wypłaty dostali także pracownicy magistratów w Choroszczy, Łapach, Michałowie i Juchnowcu Kościelnym. Nagród nie było za to w Supraślu.

Niektóre podbiałostockie gminy oraz starostwo powiatowe wypłaciły urzędnicze nagrody. Najbardziej hojny był Wiesław Pusz, białostocki starosta, który na ten cel wydał prawie 300 tysięcy złotych.

- Nagrody są finansowane z oszczędności na wygrodzeniach. Poza tym pracownicy przebywają na zasiłkach chorobowych, macierzyńskich i opiekuńczych, stąd oszczędności – mówi Robert Głowacki z białostockiego starostwa. Przypomina jednak, że od dwóch lat pracownikom starostwa nie przyznano podwyżek.

Kadra kierownicza starostwa otrzymała średnio po 1,7 tys. złotych, a pozostali urzędnicy po nieco ponad tysiąc złotych nagrody.

Bardziej oszczędny był Jerzy Ułanowicz, burmistrz Choroszczy, który .. więcej na … Urzędnicy dostali nagrody. Nie oszczędzano