W niedzielę 11 września 15-osobowa grupa kobiet – w różnorodnym wieku, a tym samym z rozmaitym doświadczeniem życiowym, mogła spojrzeć na rolę kobiety i matki z innej niż dotąd perspektywy. W niedzielną podróż do siebie postanowiła zabrać panie Fundacja Pro Future. W te wyjątkową niedzielę września w auli Miejsko-Gminnego Centrum Kultury i Sportu w Choroszczy odbyło się bowiem niecodzienne spotkanie pt. Coaching dla Mam. Niedziela będzie dla nas. Tak, tę niedzielę niemal w całości uczestniczki spotkania mogły poświęcić tylko dla siebie.

 W pierwszej części panie uczestniczyły w warsztatach otwierających je na nowe spojrzenie na rolę kobiety i matki, podzieliły się swoim – bezcennym – doświadczeniem w tym względzie. Ważnym momentem było obejrzenie filmu pt.: „Cyrk motyli”. Zmierzyły się wówczas z emocjami – każda z własnymi, ważnymi, które następnie mogły oddać w twórczym wykonaniu kolorowych mandali – barwnych portretów ich dusz.

W dalszej części, na panie czekały dalsze etapy przyjemności: zabiegi pielęgnacyjne przygotowane przez uczennice ZDZ w Białymstoku. Adeptki szkoły, pod kierunkiem Pani Barbary Sosnowskiej, oferowały uczestniczkom zabiegi pielęgnacyjne na dłonie (w tym peeling, masaż oraz maskę parafinową). W dalszym etapie uczestniczki mogły poznać tajniki makijażu i najlepsze dla siebie gamy kolorystyczne. Miały możliwość przejść prawdziwą metamorfozę, a nad wszytkom czuwały profesjonalne wizażystki: Anna Wardzińska-Ruła oraz Urszula Choruży. Od efektu finalnego uczestniczki spotkania dzielił tylko krok: piękne, odświeżające makijaże były utrwalane na fotografiach. Zdjęcia, w różnorodnej scenerii – od klasycznej po awangardową, wykonywane były przez trzy wrażliwe fotografki: Izę Dąbrowską, Darię Ostrowską i Emilię Kosakowską.

 Samo spotkanie, sądząc po pozytywnych reakcjach uczestniczek, to potrzebny sposób wykorzystania czasu i przeznaczenia, choćby jednej niedzieli w roku tylko dla nas. Już od początku wydarzeniu towarzyszyła dobra energia. A jeśli dodamy do tego, że nad wszystkim unosił się aromat pysznej kawy i że posilić ciało można było słodkościami wprost z indonezyjskiej kuchni – dobrymi, zdrowymi iwyjątkowo smacznymi, ponowna niedziela będzie dla nas, prawda?