29 października w chłodną niedzielę blisko osiem i pół tysiąca kibiców było świadkami kolejnego zwycięstwa Jagiellonii w Ekstraklasie. Po wysokiej porażce w Gdyni kibice po cichu liczyli na poprawę formy podopiecznych Ireneusza Mamrota, i się nie zawiedli. Już w 2 minucie Fedor Cernych dał prowadzenie gospodarzom. Jednak tuz po zdobyciu bramki goście groźnie atakowali i coraz to z opresji wyciągał drużynę gospodarzy golkiper Marian Kelemen. Szans swoich nie wykorzystali chociażby Świerczok i Pawłowski, a po jednej z takich akcji w 17 minucie żółto-czerwoni przeprowadzili przepiękny kontratak podwyższając wynik spotkania na 2-0. Druga połowa zaczęła się od ataków gości, którzy konstruowali coraz groźniejsze akcje czego owocem była kontaktowa bramka zdobyta przez Świerczoka. Gospodarze jednak nie zamierzali spoczywać na laurach i 10 minut przed końcem spotkania po strzale Frankowskiego podwyższyli wynik na 3-1. od tej pory dominującą drużyna na boisku była Jagiellonia i tylko nieskuteczność niektórych piłkarzy nie pozwoliła na zdobycie więcej bramek. Komplet punktów z Zagłębiem jest dobrą prognozą przed kolejnym ważnym wyjazdowym spotkaniem z groźną Wisłą Płock. Miejmy nadzieję że przełamanie nastąpiło w odpowiednim momencie.

Jagiellonia Białystok 3-1 Zagłębie Lubin

Bramki dla Jagiellonii:Cernych 2 min, Świderski 17 min, Frankowski 78 min

Bramka dla Zagłębia: Świerczok 54 min

Jagiellonia: Kelemen – Burliga, Runje, Guti, Tomasik, Frankowski (80 min. Sheridan), Wlazło, Romanczuk, Świderski (66 min. Pospisil), Novikovas (88 min. Sekulski), Cernych.

 (ak)